niedziela, 26 lipca 2026

Atari 50 - The Anniversary Celebration – gratka dla ciekawskich

 

Atari 50 - The Anniversary Celebration – gratka dla ciekawskich

Atari, stworzona przez Nolana Bushnella firma legenda, która zapoczątkowała biznes elektronicznej rozrywki, jaki znamy dziś. Firma ta ma bardzo burzliwą historię, jednak pomimo różnych wzlotów i upadków oraz kilkukrotnych przejęć przez różnych właścicieli istnieje do dziś. Sam mam do niej bardzo duży sentyment, gdyż 8-bitowy komputer Atari był moim pierwszym, oczym pisałem jakiś czas temu. Z okazji jej 50. urodzin, które przypadły na rok 2022, wypuszczony został dość interesujący pakiet świętujący to wydarzenie. A jaka jest jego zawartość? 

Historia

Pierwszą częścią pakietu jest pokaźnych rozmiarów encyklopedia przedstawiająca historię firmy. Dzięki zdjęciom, grafikom, trójwymiarowym renderom oraz filmom – archiwalnym i nagranym specjalnie na potrzeby tej produkcji – możemy prześledzić całą historię firmy od jej powstania w 1972 roku aż do czasów obecnych.

Z tej sekcji zdecydowanie najciekawsze są filmy. Z jednej strony materiały archiwalne pokazują, jak wyglądał przemysł tworzenia gier kilkadziesiąt lat temu, z drugiej współczesne wywiady pozwalają ocenić wydarzenia i decyzje z lat ubiegłych oraz przytaczają ciekawe anegdoty z historii firmy. Wszystko to jest bardzo interesującą podróżą w przeszłość dla osób żywo zainteresowanych takimi ciekawostkami. 

Rozrywka

Drugą częścią pakietu jest ponad 100 gier obejmujących wszystkie lata działalności firmy Atari jako producenta sprzętu. Znajdziemy tutaj zarówno kilka zmodernizowanych tytułów bazujących na starych produkcjach, jak i całą gamę gier z automatów, konsol 2600, 5200, 7800, Lynx i Jaguar oraz komputera Atari 800. 

W większości są to tytuły dobrze znane, takie jak „Breakout” czy „Missile Command”, ale również te trochę już przez czas zapomniane.

Wszystkie one, poza zmodernizowanymi, uruchamiane są poprzez wbudowany emulator, który pozwala na dowolną zmianę używanych w grze klawiszy lub przycisków na padzie. Daje też kilka opcji wyświetlania obrazu oraz posiada możliwość zapisu stanu gry w dowolnym momencie. 

Wisienką na torcie są skany instrukcji do każdej gry, które doskonale objaśniają, co w danym tytule należy robić.

Nostalgia

Dla mnie osobiście „Atari 50 - The Anniversary Celebration” nie jest klasycznym zestawem starych gier, ale nostalgiczną podróżą do czasów dzieciństwa, kiedy dopiero stawiałem swoje pierwsze kroki w świecie gier. I to właśnie dla takich ludzi przede wszystkim dedykowany jest ten produkt. Nie chodzi tutaj nawet o same gry, gdyż w sporą część z nich można bez większych problemów zagrać przez przeglądarkę internetową na różnorakich stronach poświęconych starym grom lub za pomocą różnego rodzaju emulatorów.

Dla mnie ważniejsza jest część historyczna, która pozwala powspominać oraz dowiedzieć się czegoś nowego o historii firmy, która miała niebagatelny wpływ na życie milionów ludzi, w tym moje. Dlatego, jeżeli tak jak ja jesteście ciekawi historii firmy Atari, a przy okazji chcecie mieć łatwo dostępną kolekcję starych gier wyprodukowanych bezpośrednio przez tę firmę, to ten pakiet jest pozycją w sam raz dla Was.

 

niedziela, 12 lipca 2026

Turbo Overkill – retro strzelanka, która nie ma prawa być aż tak dobra

Dziś pora na kolejną retro strzelankę, lub jak kto woli – boomer shootera. Gra, która wydawała się kolejnym produktem o raczej przeciętnym rozmachu, okazała się tytułem wielkim, estetycznie ciekawym i niesamowicie grywalnym. Zapraszam do cyberpunkowego świata Johnny’ego Turbo.

Gdzieś na rubieżach kosmosu

Daleko od Ziemi, na planecie Paradise, w megamieście zbudowanym przez korporację Teratek zaczyna rozprzestrzeniać się groźna sztuczna inteligencja o nazwie Syn. Przejmując kontrolę nad coraz większą liczbą mieszkańców i zamieniając ich w cybernetyczne kreatury, jedna z wysoko postawionych dyrektorek korporacji postanawia działać. Wynajmuje ona Johnny’ego Turbo, cybernetycznego „czyściciela ulic”, aby rozprawił się z zagrożeniem. I tak zaczyna się nasza przygoda, pełna strzelania, skakania i monumentalnych widoków.

Rozwałka na całego

„Turbo Overkill” to przede wszystkim duża dawka strzelania w stylu przypominającym ten znany z nowych odsłon „DOOM-a”. W ciągu trzech epizodów, w których będziemy mieli do przejścia łącznie dwadzieścia cztery etapy, będziemy mogli skorzystać z dziesięciu rodzajów broni, z których każda posiada dwa tryby strzelania. Ponadto będziemy też nagminnie rozcinać przeciwników piłą łańcuchową zamontowaną w prawej nodze naszego bohatera. Ta mechanika pozwala nie tylko szybko pozbyć się hord pomniejszych przeciwników, ale również odzyskiwać utracone życie oraz pancerz, a także szybciej przemieszczać się po etapach.

Każdą z broni oraz same zdolności naszego bohatera będziemy mogli stopniowo ulepszać za pomocą waluty zdobywanej na pokonanych wrogach lub znajdowanej w różnych zakamarkach etapów. Dzięki temu, wraz z postępem w grze, Johnny będzie stawał się coraz potężniejszy, co przy graniu na normalnym poziomie trudności sprawi, że gra bardzo szybko zamieni się w obłędną rzeź z naszej strony, a prawdziwe problemy będą sprawiać jedynie najmocniejsi przeciwnicy oraz bossowie.

Menażeria, z jaką przyjdzie nam walczyć, jest dość zróżnicowana i dzieli się na trzy kategorie – mniejsze lub większe grupki „śmieciuchów”, których można łatwo unieszkodliwić naszą piłą łańcuchową, różne twardsze okazy, które raczej powinniśmy wykańczać z dystansu, oraz jednostki superciężkie, które wymagają szczególnej uwagi, gdyż mogą bardzo szybko zakończyć nasz żywot.

Bossowie to osobna kategoria – każdy z nich jest unikatowy, każdy ma kilka faz z różnymi rodzajami ataków, a czasem nawet kilka aren, na których z nimi walczymy. Każdy stanowi też całkiem spore wyzwanie. Dzięki sekwencjom z różnego rodzaju pojazdami rozsianymi po wszystkich trzech epizodach pod względem różnorodności rozgrywki nie możemy w tej grze narzekać na nudę.

Niepodziewanie dobra fabuła

Wielkim zaskoczeniem był dla mnie fakt, że gra, która jest w zasadzie krwawą jatką bez trzymanki, ma naprawdę dobrze napisaną i zaprezentowaną linię fabularną. Co prawda nasz bohater nie mówi, co też ma swoje fabularne wyjaśnienie, jednak inne postacie, które komunikują się z nami w grze, oraz nasza osobista sztuczna inteligencja S.A.M.M., której głosu użyczył John St. John (najbardziej znany z roli Duke’a Nukema), robią swoją robotę naprawdę doskonale.

Same motywy może nie są odkrywcze, ale cała historia jest spójna, ma kilka ciekawych zwrotów akcji, a przy okazji nie jest pozbawiona humorystycznych elementów. Tutaj pierwsze skrzypce grają cutscenki, które w ciekawy sposób wprowadzają nas w akcję kolejnych epizodów oraz niektórych etapów. To wszystko sprawia, że grę odbiera się jeszcze pełniej i przyjemniej.

Grafika i dźwięk

Podejście do grafiki jest w tej produkcji typowe dla gatunku boomer shooterów. Grafika nie jest przesadnie szczegółowa, a tekstury mają wyraźnie widoczne piksele. Jednak projekty przeciwników i broni, architektura poziomów oraz ogólny cyberpunkowy, neonowy klimat z dużą liczbą majestatycznych megastruktur sprawiają, że całość prezentuje się na ekranie naprawdę świetnie. Do tego dochodzą oczywiście znakomite efekty wizualne towarzyszące walce, czyli wystrzały, pociski, wybuchy oraz hektolitry krwi i flaków.

Co do dźwięku mam trochę mieszane uczucia. Świetnie zagrane postacie i doskonała muzyka są nieco zepsute przez odgłosy broni, które bez grzebania w bardziej szczegółowych ustawieniach gry są po prostu bardzo ciche. Nie wiem, czemu miał służyć taki zabieg, ale zabawa tymi ustawieniami trochę mnie sfrustrowała i stanowi lekką skazę na naprawdę świetnej produkcji.

Werdykt

„Turbo Overkill” to naprawdę kawał porządnie zrobionej gry. Wartka i bardzo widowiskowa akcja, mnogość sposobów, w jakie możemy pokonywać przeciwników bez narzucania konkretnych rozwiązań, spektakularne poziomy, doskonała muzyka, gra aktorska oraz całkiem ciekawa fabuła to niezaprzeczalne atuty tej produkcji. Dlatego, jeżeli nie jest wam jeszcze mało retro strzelanek, to w „Turbo Overkill” po prostu musicie zagrać.


Quake – Dawn of the Machine – nowy dodatek na 30-lecie gry

„Quake”, druga legendarna gra i marka stworzona przez oryginalny zespół id Software, niedawno obchodziła swoje trzydziestolecie. Z tej oka...